Aktualności

II edycja gminnego konkursu „Literacka jesień w obiektywie” – wyniki

data publikacji: 13/12/2021

KATEGORIA: Kultura

Jesień nie musi kojarzyć się z ponurym nastrojem i brakiem chęci do działania. O tym przekonali nas uczestnicy II edycji gminnego konkursu fotograficzno-literackiego Literacka jesień w obiektywie, którego organizatorem była Szkoła Podstawowa im. J. Brzechwy w Rokietnicy. Konkurs został objęty Patronatem Honorowym Wójta Gminy Rokietnica.

Własną twórczością liryczno-prozatorską, połączoną z talentem fotograficznym, podzielili się z nami uczniowie ze szkół podstawowych na terenie gminy Rokietnica.

Wyniki konkursu są następujące:

W kategorii klas IV-VI:

I miejsce: Natasza Niewiada (kl. 5, Szkoła Podstawowa im. J. Brzechwy w Rokietnicy)

„Jesienny spacer”

Jesienny spacer,

spacer jesienny

taki od święta,

ale też codzienny.

Uwielbiam jesienią

chodzić po lesie,

nigdy nie wiadomo

co się z niego przyniesie.

Liście, żołędzie, kasztany,

a także gałęzie

do plecenia makramy.

Zapach jesiennego lasu jest piękny

i charakterystyczny,

a widok spadających

kolorowych liści magiczny.

Jesienny spacer,

spacer jesienny.

Polecam każdemu,

nawet gdy dzień jest senny.

Wyróżnienie: Milana Lisovska (kl. 4, Zespól Szkolno-Przedszkolny w Cerekwicy)

Wyróżnienie: Michał Trzymkowski (kl. 6, Szkoła Podstawowa im. J. Brzechwy w Rokietnicy)

W kategorii klas VII-VIII:

I miejsce: Maja Manterys (kl. 8, Szkoła Podstawowa im. J. Brzechwy w Rokietnicy)

„EUSTACHY”

To był niepozorny, zupełnie nieokreślony w czasie i przestrzeni, jesienny poranek. Zdać by się mogło, że jeszcze odrobinkę letni, bo i słońce grzało przyjemnie i wiatr wiał ciepły. Jedynym elementem pomagającym określić (tudzież nabrać pewności) co do obecnej pory roku były spadające, czerwone, żółte, czy brązowe liście.

Odbywał się właśnie jeden z nadzwyczajnych, corocznych spływów kajakowych drużyny harcerskiej Herkulesa. I to właśnie wtedy, On, jedyny w swoim rodzaju Liść Eustachy, oderwał się dumnie i wdzięcznie z gałęzi. Szybował chwilę na wietrze, gdy niespodziewanie jakiś twór z tworzywa sztucznego, pomalowany ewidentnie niskogatunkową, zieloną farbą „spoliczkował” go dogłębnie. Nieszczęśnik zawirował i upadł na coś, co na pewno wodą nie było (upadek był bardzo bolesny). Rozejrzał się cały w strachu. Nie tego się spodziewał. Znajdował się bowiem na dziobie czerwonego urządzenia pływającego, zwanego potocznie „kajakiem”; tuż obok brudnej i obrzydliwej gąbki, na której to przesiadywała niebiesko- granatowa ważka. Ta spojrzała na niego z góry (dosłownie), ale uznawszy go za niegodnego uwagi, powróciła do kontemplacji otoczenia.

Eustachy doskonale zdawał sobie sprawę co tu się wyczynia. Nie pierwszy raz był świadkiem przepływającego obok „spływu kajakowego” i miał świadomość na czym on polega. Zwykle jednak takie zdarzenia obserwował siedząc na swoim potulnym drzewku i nie martwiąc się niczym. Za to teraz, miał okazję wykorzystać swoją teoretyczną wiedzę, jak widać, w praktyce.

Jego środkiem transportu kierowały dwie nornice. Pierwsza, siedząca z przodu, miała na sobie mokre bojówki i krótko obcięte włosy. Druga zaś posiadała długą, blond kitkę i nosiła ciut przymałe okulary przeciwsłoneczne (które ewidentnie dodawały jej szybkości). Obie były wesołe i roześmiane. Paplały głównie o jedzeniu, chłopakach i okresie, gdyż oczywiście tylko takie tematy zaprzątają głowę nastolatkom. Eustachy płynął i czuł się z nimi generalnie dobrze. Nie zagłębiał się zbyt mocno w ich rozmowę, zajęty własnymi rozmyślaniami. Zwierzątka znużone w końcu nieustannym paplaniem, postanowiły urozmaicić sobie dalszą podróż śpiewem. Niestety, dźwięki wydobywające się z ich pyszczków bardziej kojarzyły się naszemu bohaterowi z brutalną śmiercią małych stworzonek, niż piosenkami śpiewanymi przez księżniczki w popularnych bajkach animowanych. Znał przecież tą, w której główna postać śpiewała „Mam tę moc!”, lecz nornice prawie na te samą melodię śpiewały „To Melon!”?  Kolejna, znajoma melodia, ale słowa znów nie te. Po całej rzece rozniosło się echem:

„- Żarcie daj harcerzowi! Menażką potrząśnij…”

A więc są harcerzami! Nasz bohater słyszał nie raz pogłoski o harcerzach szanujących drzewa i kwiaty. Czyli tak potoczy się jego los? Tą właśnie drogą poprowadzi go przychylność? Będzie jeździł na wspaniałe obozy i biwaki? Nosił mundur i przeżywał niezapomniane i zabawne przygody? Czy jego życie już zawsze będzie cudowne i ciekawe?

Wtem kajak uderzył o pływający konar.

– Już wskakuje na dziób!- powiedziała nornica, zwana Mają- Tylko czekaj Zofia, ściągnę z niego jakiegoś zgniłego liścia, który się przykleił… Fuj…

Eustachy zanurzył się w zimnej rzece.

KONIECNa zdjęciu jesienne, pomarańczowe liście, leżące na zielonej trawie.

Wyróżnienie: Emilia Narożniak (kl. 8, Szkoła Podstawowa im. J. Brzechwy w Rokietnicy)

Wyróżnienie: Marta Ganczarczyk (kl. 8, Szkoła Podstawowa im. J. Brzechwy w Rokietnicy)

Serdecznie gratulujemy ich autorom i zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnej edycji konkursu.

Ewa Bielska-Urbaniak
Katarzyna Majchrowicz
Szkoła Podstawowa w Rokietnicy

Baner, na żółtym tle z lewej strony herb Gminy Rokietnica, z prawej strony napis Współfinansowane ze środków Gminy Rokietnica.

Mapa – wyszukiwanie adresów

NEWSLETTER

Dowiedz się pierwszy o nadchodzących imprezach kulturalnych
i wydarzeniach z życia Gminy Rokietnica!