Felietony
Świat z kobiecej perspektywy
Zabiegane, często zmęczone, zawsze próbujące stawić czoło przeciwnościom, zaradne i przedsiębiorcze, dzielne strażniczki domowych ognisk, jedynego azylu, którego gotowe są bronić za wszelką cenę. Odważne, pełne niezwykłej życiowej siły, mądre i ambitne, czułe i wrażliwe. Jak oceniają swoja pozycję we współczesnym świecie, jak chciałyby być postrzegane, jakie spełniać role? W czym upatrują swą siłę, o czym marzą?
Anna Derech – żona wójta Gminy Rokietnica: kobiecą siłą zdecydowanie jest cierpliwość, zdolność wartościowania i oceny tego co w życiu rodziny jest w danym momencie najważniejsze, gotowość ofiarowania wsparcia i pomocy wtedy gdy jest ciężko nawet za cenę pewnego poczucia samotności. Bez tych predyspozycji ciężko byłoby mi godzić się z rolą żony człowieka, który większość swojego życia poświęca pracy. Bycie dzielną, silną i odporną niestety nie zawsze wychodzi. Każdy kolejny dzień oczekiwania z naszą małą córeczką na „normalny” powrót męża z pracy nie jest łatwy. Najgorzej jest zwłaszcza wtedy, gdy samej trudno mi sprostać sytuacjom, w którym zawsze dwojgu jest łatwiej, szczególnie gdy Karolinka jest chora.
O czym marzę? By świat trochę zwolnił, dał ludziom więcej radości, nie popadał w absurdy, materializm, był mniej „podejrzliwy”, podatny na sensację. By było w nim więcej ciepła i miłości. Dla mojej rodziny prosiłabym o trochę więcej wspólnych chwil, może nieco dłuższe wakacje, a dla męża z jednej strony o wytrwałość, a z drugiej o zdrowie, które codzienna ciężka praca niestety mu nadwyręża.
Joanna Kubiak – mama 10 000 mieszkańca Rokietnicy: narodziny Huberta były czymś wyjątkowym i niezwykłym. Jednak świat nie jest niestety nam matkom zbyt przyjazny. Bez pracy zawodowej nie jest współczesnej rodzinie łatwo, a z drugiej strony mimo głoszonym hasłom wsparcia dla młodych małżeństw, czas pracy nas kobiet nieustannie się wydłuża. Właściwie bez pomocy i życzliwości naszych mam, babć i oczywiście ojców i dziadków, byłoby bardzo trudno. Jednak narzekanie na los nie jest moją naturą, nauczyłam się sobie radzić i stawiać czoło przeciwnościom, a że jestem osobą pogodną, zadowoloną – optymistką, oglądam świat z przyjaznej perspektywy.
Co daje, kobiecie, aktywność zawodowa? Na pewno żałuję, że być może nie uda mi się usłyszeć pierwszych słów naszego dziecka, bo zwyczajnie nie będę przy tym obecna i wiele tych bardzo ważnych dla matki momentów mi ucieknie. Jednak z drugiej strony „wyszłam do ludzi”, bliskie stały mi się problemy innych, a to uczy pokory i odporności. Ograniczenia aktywności do spraw domowych jest wprawdzie, w opinii wielu, powołaniem kobiety, ale z drugiej strony nieco ją ogranicza. Opieka nad rodziną często bowiem zaczyna się sprowadzać do mechanicznego wykonywania pewnych zadań i czynności, a po pewnym czasie do zniecierpliwienia i frustracji. Powrót kobiety po czasie spędzonym w pracy pozwala na intensyfikację uczyć przelewanych na męża, dziecko, poświęcenia im każdej wolnej chwili, czerpania radości z czynności zwykłych i codziennych, które przedtem były po prostu nużąca rutyną. Jesteśmy też bardziej zadowolone, uśmiechnięte, spełnione, możemy czuć się pełnowartościowymi partnerami, docenianymi przez mężczyzn.
Co jest naszą siłą, pozwalającą spełniać we współczesnym świecie tyle różnorodnych funkcji? Przede wszystkim wielozadaniowość. Mężczyzna nie jest w stanie wykonywać dobrze tylu rzeczy na raz. Wiąże się z tym nierozerwalnie samodyscyplina, konsekwencja i dobra organizacja czasu przeznaczanego na pracę, zajęcia domowe i poświęconego tylko dla siebie. My to po prostu potrafimy zrobić!
Kobiece marzenia? Zdrowie małego i całej rodziny, szczęście, zadowolenie. To są wartości na które tak do końca nie mamy wpływu. Resztę przy odrobinie dobrych chęci i samozaparciu można z mniejszym lub lepszym skutkiem zorganizować.
- Turniej Darta o Puchar Rokietnickiego Stowarzyszenia Rozwoju "Idea, Człowiek, Przyszłość"
- X Wystawa Stołów Wielkanocnych "Stół Wielkanocny pięknie nakryty..."
- Kurs języka migowego !!!
- Plebiscyt "Gmina Rokietnica w kwiatach i zieleni" 2012
- Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów "Pod Kasztanem"



