Felietony
"Gmina Rokietnica w kwiatach i zieleni" 2011
O nasz Rogalinie – rozwijaj się!
Podsumowanie Plebiscytu p.n. „Gmina Rokietnica w kwiatach i zieleni” 2011
Jak można za pomocą kilku prostych słów określić pewne piątkowe przedpołudnie, spędzone w wyjątkowo miłym towarzystwie otwartych i życzliwych ludzi? Oczywiście piątkowym przedpołudniem, spędzonym w wyjątkowo miłym towarzystwie otwartych i życzliwych ludzi. Nie mam jednak na myśli wizyty w salonie odnowy biologicznej, co prawdopodobnie byłoby również jednym z milszych doznań. Nie chodzi też o nieco przyspieszone, skutkujące tzw. „urlopem na żądanie”, weekendowe odwiedziny Teściowej (przy okazji gorąco pozdrawiam swoją osobistą, która funduje mi tylko miłe niespodzianki). Mowa bowiem o... wycieczce. Prawda, Drogi Czytelniku, że o tym pomyślałeś? No właśnie –organizatorki też na to wpadły. Co więcej, postanowiły taką wycieczkę zorganizować...
21 października br., we wczesnych (no może nie aż tak zabójczo wczesnych...) godzinach porannych, orzeźwieni pierwszym delikatnym przymrozkiem uczestnicy tegorocznej edycji Plebiscytu p.n. „Gmina Rokietnica w kwiatach i zieleni”, entuzjastycznie przybyli na wyznaczone miejsce zbiórki. Cel podróży – mniej więcej znany: Rogalin. Co się mieści w Rogalinie, każdy się z grubsza orientuje. Efektowny Pałac, należący dawniej do rodu Raczyńskich. Poza tym jednak Powozownia, Galeria i absolutnie cudowny, obleczony barwami złotej, polskiej jesieni park. Dla miłośników ogrodów, a właściwie wszelkiej roślinności i pleneru – nie lada gratka. Mając bowiem na uwadze pasję i uczucie, jakim uczestnicy Plebiscytu darzą swoje zielone enklawy, organizatorki nie wyobrażały sobie piękniejszych okoliczności przyrody i tego, no.. niepowtarzalnych, w których podsumowanie Plebiscytu nabrałoby pełniejszego wyrazu. Pamiętając też reakcję uczestników wyprawy, można śmiało powiedzieć – było warto! No tak, znowu lipa... Nie ma to, jak zaczynać od końca... Wrrróć!
Po momentami mniej, momentami bardziej dynamiczniej podróży, cała ekipa bezpiecznie i wciąż w dobrym nastroju dotarła do spokojnego i jeszcze nieco sennego Rogalina. Po spotkaniu z przewodnikiem, zakupie pamiątkowych pocztówek i wystemplowaniu ich wszystkimi możliwymi pieczątkami rozpoczęło się zwiedzanie. Tym razem celowo od końca. W Galerii Rogalińskiej, dzięki życzliwości obsługi (ogrrromne podziękowania dla wszystkich przemiłych Pań, które stojąc na straży rogalińskich eksponatów, nie żałowały uśmiechu i życzliwości), ku uciesze organizatorek, udało się bowiem zaimprowizować ceremonię wręczenia wszystkim uczestnikom Plebiscytu statuetek, podziękowań i drobnych upominków. Aktu „dekoracji” dokonała Pani Małgosia Szymańska, Radna Gminy Rokietnica, która już od kilku lat jest wielką orędowniczką i propagatorką „ogrodowej inicjatywy”. Było miło, z uśmiechem, spokojnie. Po prostu fajnie. A miało się zrobić jeszcze fajniej, bowiem trafił nam się wyjątkowo rozmowny przewodnik, który zasypał rokietnickich zwiedzających absolutnym gradem informacji, ciekawostek i anegdot. Obiektywnie rzecz ujmując, zwiedzanie świeżo odrestaurowanych wnętrz rogalińskiego Pałacu, było autentycznie fascynujące, a biel jeszcze nie pokrytych farbą ścian tylko pobudzała wyobraźnię. Wszyscy jednak zgodnie stwierdzili, iż jedno, czego za żadne skarby Świata nie potrafią sobie wyobrazić, to podróż ówczesnymi środkami transportu. Święta prawda, kto nie wierzy, koniecznie musi odwiedzić przypałacową Powozownię...
Chwilą, na którą wszyscy z utęsknieniem czekali był jednak spacer po rogalińskim parku i zlokalizowanych wokół Pałacu ogrodach. Odwiedziny u dębów – staruszków, pamiątkowe fotografie i czas na wymianę doświadczeń oraz spostrzeżeń. Lekkie niedowierzanie i zachwyt patrzących na niepowtarzalne ogrodowe formy. Tu bukszpan uformowany w kulę, tam jałowiec w kształcie spirali, tu fontanna, tam labirynt, a wszystko otoczone troską i dbałością rogalińskich ogrodników. Cudownie było widzieć i czuć, że to miejsce, tak pilnie strzeżone przez ostatnich Właścicieli, z miłości dla Polski i Polaków oddane im w darze, żyje i rozwija skrzydła, wracając do czasów swojej największej świetności.
Nadwątliwszy swoje siły, a także zaostrzywszy apetyty pobytem na świeżym powietrzu uczestnicy „rogalińskiej eskapady” udali się do pobliskiej restauracji na symboliczny poczęstunek. Choć ożywionej dyskusji nie było końca, trzeba było, niestety, pożegnać gościnny Rogalin i powrócić na łono rokietnickiej Ojczyzny... która i tak jest najpiękniejszym miejscem na Świecie.
UG.organizatorki
Serdecznie podziękowania kierujemy do wszystkich uczestników tegorocznej edycji zielonego Plebiscytu:
• Pani Leokadii Adamkiewicz
• Pani Jadwigi Brzostowskiej – Karpiczak
• Pani Krystyny Grzegorczyk
• Państwa Haliny i Sławomira Kieliszek
• Pani Stefanii Krupka
• Pani Hanny Nowak
• Pani Ewy Paź
• Państwa Jadwigi i Ryszarda Starzonek,
którzy zechcieli podzielić się z organizatorkami swoją miłością, zaprosili je do swoich ogrodów, domów i serc, a także za entuzjazm, którym odpowiedzieli na zaproszenie do udziału w „rogalińskiej wyprawie”. Dziękujemy też Pani Radnej Małgosi Szymańskiej, za zaangażowanie, uśmiech i wsparcie techniczne.
org.
GALERIA ZDJĘĆ >>> kliknij tutaj
- Turniej Darta o Puchar Rokietnickiego Stowarzyszenia Rozwoju "Idea, Człowiek, Przyszłość"
- X Wystawa Stołów Wielkanocnych "Stół Wielkanocny pięknie nakryty..."
- Kurs języka migowego !!!
- Plebiscyt "Gmina Rokietnica w kwiatach i zieleni" 2012
- Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów "Pod Kasztanem"


