Aktualności

Co nowego w Rokietnickim Nordic Walking?

data publikacji: 08/10/2019

KATEGORIA: Sport

Sierpień i wrzesień były dla „nordikowców ze Stowarzyszenia NW ROXKIJE Rokietnica” miesiącami bardzo pracowitymi.

W połowie sierpnia odbyły się zawody, organizowane przez Polską Federację Nordic Walking, w ramach finału „Pucharów Regionalnych” w Śremie. Licznie reprezentowaliśmy Rokietnicę i chociaż opuszczając siedem z dziesięciu zawodów rozsianych na terenie całego naszego kraju, nie mieliśmy szans na podium, pojechaliśmy, ponieważ ważne było nie tylko uczestnictwo, ale spotkanie z wieloma zawodnikami i przyjaciółmi z innych miejscowości i klubów sportowych oraz przypomnienie, że jesteśmy i nie odpuszczamy.

Na koniec sierpnia zakończyliśmy trzeci sezon „wypisywania recept” w ramach „Akademii Zdrowia Santander Consumer Bank”. Nordic Walking na receptę został podsumowany i ogłoszony przez koordynatora PFNW (szerzej o trzeciej edycji AZSCB możecie przeczytać w wydaniu październikowym Rokickich Wiadomości). W oficjalnym komunikacie Rokietnica uplasowała się na trzecim miejscu, po Częstochowie i Gdańsku, który wyprzedził nas o trzy osoby. Częstochowa od początku była poza zasięgiem. Ale jest… Zaszczytne trzecie miejsce, spośród 31 miejscowości wytypowanych i zaproszonych do prowadzenia zajęć. Jestem bardzo zadowolony i dumny z Waszego zaangażowania i licznego uczestnictwa. Ten wynik może mieć znaczenie w latach przyszłych, przy ubieganiu się o kolejną lokalizację AZSCB.

Wrzesień był jeszcze bardziej pracowity. W połowie miesiąca, w Hajnówce, odbył się finał Pucharu Polski NW. Tam również stanęliśmy, licznie reprezentując Rokietnicę i naszą gminę w ogólnopolskiej imprezie sportowej. Na starcie zameldowało się prawie tysiąc zawodników z całego kraju. Nasze granatowe koszulki „Stowarzyszenia NW ROXKIJE Rokietnica”, były bardzo widoczne i wzbudzały duże zainteresowanie. Przykładem tego może być maskotka Puszczy Białowieskiej „Żubrzyk”, która często przebywała w naszym towarzystwie i chętnie pozowała z nami do zdjęć. Po zawodach zwiedzanie Puszczy Białowieskiej i okolicy. W Białymstoku prawdziwa niespodzianka. Gdy rozmawiałem przez telefon (ubrany w moją czerwoną bluzę AZSCB), z daleka słyszałem głos „O, pan od kijków tutaj?”. Spotkaliśmy się daleko od domu, a przygodnie spotkanym był mieszkaniec Rokietnicy. W drodze powrotnej do domu Św. Góra Grabarka (Częstochowa Prawosławnych) i wiele godzin jazdy. W domu szybkie pranie, przepakowanie i dalej na kolejne wyzwanie. Tym razem do Zakopanego, na Drugą Edycję Górskiego Półmaratonu NW pt. „Czerwone Wierchy Mission Possible” – zaproszeni przez Prezesa „Europejskiego Stowarzyszenia Jesteśmy Aktywni” z Gdańska – Beatę Zarach. W piątek, w ramach przygotowania mięśni, Morskie Oko i ok. 25 km w nogach. W sobotę pobudka w środku nocy, wymuszone śniadanie, szybki transport na miejsce zbiórki i „Czerwone Wierchy”, które wcale nie były czerwone tylko białe, bo kilka dni przed naszym wypadem w górach tzw. „wysokich” spadł śnieg.  Goprowcy przestrzegali, że do 1500 metrów jest lato, ale powyżej już zawitała zima. Przepiękne widoki, wspaniali ludzie i pogoda, temperatura 20 stopni C, czyste niebo, dużo słońca i pierwsze ulepione bałwany na szczycie. I znowu miłe spotkanie. Tym razem z biegaczem z Poznania. Następnie zejście długimi, ośnieżonymi stokami. Megapozytywne emocje. Niedziela w założeniach miała być „lajtowa”, a okazała się wymagająca. Początek dnia to Dolina Chochołowska, później Gubałówka i prawie 30 km w nogach. W poniedziałek odpoczynek, bo tylko wejście na „Gęsią Szyję”. Ponad 12 km, ale przewyższenia prawie 650 m w górę i tyle samo w dół. Razem cztery intensywne dni, mega przewyższenia, duże zmęczenie i flaga Rokietnicy każdego dnia z nami.

Gdy my chodziliśmy po górach, członkowie „Stowarzyszenia NW ROXKIJE Rokietnica, zameldowali się na starcie „Biegu Dominiki” w Pawłowicach, gdzie wystartowali w tzw. biegu głównym, w kategorii NW. Bardzo dziękuję za liczny udział i gratuluję osiągniętych wyników.

Pożegnaliśmy Zakopane, znowu krótki postój w domu, niezbędne pranie i przepakowanie. I dalej w trasę na długo wyczekiwany obóz integracyjno – kondycyjny w Mielnie, na który otrzymaliśmy dofinansowanie z Urzędu Gminy Rokietnica. Wyjechaliśmy w piątek autokarem z firmy przewozowej „ROKBUS”. W programie wyjazdu zajęcia nordic walking i jako przeciwwaga dla zajęć siłowo – wytrzymałościowych – „QIQONG” (Czi Kung), prowadzone przez Stasię Libera. Są to ćwiczenia stosowane w Chinach od tysięcy lat. Są metodą samoleczenia oraz drogą do uzyskania równowagi psychicznej. Czas przemknął niepostrzeżenie i w niedzielę wróciliśmy do Rokietnicy.

Korzystając z okazji, chciałbym podziękować Gminie Rokietnica za dofinansowanie wyjazdu do Mielna. Dziękuję również Prezesowi firmy „Rokbus” oraz kierowcy Panu Darkowi, dzięki któremu mogliśmy dowiedzieć się, jakie ciekawe miejsca przemykają za oknami naszego autokaru. Dziękuję również Stasi za inne niż moje zajęcia, za spokój, życzliwość i wspólną radość. Dziękuję także wszystkim uczestnikom obozu za zaufanie, zrozumienie i wspólnie spędzony czas.

Pozdrawiam i do zobaczenia.

Dariusz KOSICKI
Trener, instruktor PFNW

Mapa – wyszukiwanie adresów

NEWSLETTER

Dowiedz się pierwszy o nadchodzących imprezach kulturalnych
i wydarzeniach z życia Gminy Rokietnica!